Przyglądając się uważnie N71 śmiem przypuszczać, że nie będzie to raczej telefon dla kobiet. Płeć piękna chętniej posługuje się zgrabnymi aparatami, a ten jest stosunkowo duży (98,6 x 51,2 x 25,8 mm), choć i tak mniejszy od N90. Rozmiary uwidaczniają się najbardziej po otwarciu klapki, choć z drugiej strony nie jest to jakiś wielki problem zwłaszcza, gdy telefonu używa mężczyzna o dużych dłoniach. Przyznam się też, że to chyba pierwszy telefon z Symbian OS na pokładzie, w którym nie zdołałem od razu zamontować karty SIM. Dopiero po dłuższych oględzinach opanowałem to zadanie. Otóż kartę wsuwa się odpowiednio do jej gniazda, a następnie baterią zintegrowaną z pokrywą dociskamy. Na tylnej części obudowy, bezpośrednio nad pokrywą baterii zrobiono małe dziurki, przez które widać kartę SIM. Nie wiem czy jest to celowe, czy może w tym miejscu miała być jakaś naklejka. W każdym bądź razie testowany egzemplarz tak miał i wcale nie wygląda to profesjonalnie. Domniemywam, że coś po prostu z tej obudowy zdążyło się odkleić, bowiem na zdjęciach widać w tym miejscu znaczek z napisem „Nokia”. Kolejnym elementem, który nie budzi mojej sympatii to zewnętrzny wyświetlacz o przeciętnych parametrach (96 x 98 pikseli, 65 tys. kolorów). Z powodu małej rozdzielczości obraz jest niewyraźny. Zresztą tym chyba nie należy się zbytnio przejmować – ekran zewnętrzny służy tylko do podstawowych operacji. Użytkownik może regulować jego jasność, wybierać i ustawiać dowolne tapety oraz wygaszacze (w tym jeden interaktywny w formie mini-gry). Nie mniej zaskoczyła mnie klawiatura, która w pewnym momencie zaczęła jakby odstawać od reszty obudowy. Okazało się, że jest to element, który w każdej chwili można wyjąć. Po wtórnym włożeniu i dokładnym docisku mini-zatrzasków, klawiatura znowu idealnie leżała. Niestety efektem jej samoczynnego odpięcia się, były dwie niewielkie ryski na wyświetlaczu. Jest to oczywiste skoro przy gwałtownym zamknięciu klapki, nie lądowała ona na gumowej poduszeczce tylko na odstającej klawiaturze…

Gniazdo Pop Port ulokowano tym razem na górze telefonu i dodatkowo osłonięte jest gumową zatyczką. Bez mocnych paznokci nie łatwo tę zaślepkę usunąć chyba, że posłużymy się jakimś pomocniczym narzędziem. Od razu dodam, że w zestawie znajdziemy też specjalną przejściówkę, dzięki której do telefonu można podpiąć standardowe słuchawki audio 3,5 mm. Zaraz obok interfejsu Pop Port znajduje się slot na kartę pamięci typu miniSD, która zamykana jest plastikowym zatrzaskiem. To, co jeszcze można obejrzeć na zewnątrz to obiektyw aparatu z lampą błyskową oraz trzy dodatkowe klawisze. Reszta, a w zasadzie to, co najważniejsze, ukryte jest rzecz jasna w środku. Ale aby się tam dostać, trzeba użyć obu rąk – jedną ręką jest to bardzo utrudnione, a w niektórych sytuacjach wręcz niemożliwe.
Po rozłożeniu „skrzydełek” w oczy rzuca się przede wszystkim sporych rozmiarów wyświetlacz, moduł aparatu VGA służącego do wideo-rozmów, ale także do wykonywania autoportretów no i oczywiście klawiatura z centralnie umieszczonym klawiszem nawigacyjnym. Klawisze funkcyjne wyraźnie oddzielono od klawiatury numerycznej. Każdy przycisk jest raczej duży i wygodny. Moje obawy budziły – zwłaszcza w pierwszych dniach użytkowania telefonu – klawisze kierunkowe w lewo i prawo a także sam przycisk OK. Zdarzało się, że przypadkowo wciskałem inny klawisz – najczęściej zieloną lub czerwoną słuchawkę i nieco rzadziej któryś z klawiszy wyboru. Klawiatura jest dobrze podświetlona, więc w nocy wygodnie się z niej korzysta. Wspomniany ekran ma rozdzielczość 240 x 320 pikseli i wyświetla do 262 tys. kolorów. Wielkim plusem jest to, że nawet w pełnym słońcu bez problemów odczytuje się zawartość wyświetlacza. Zresztą w każdych warunkach obraz jest czytelny i podobnie jak miało to miejsce w N80, na ekranie mieści się jednorazowo 12 ikon. Aktywny tryb gotowości, kolorowe tematy, tapety czy wygaszacze to elementy znane doskonale ze starszych modeli.

Osoby, które już wcześniej miały do czynienia z telefonami z systemem Symbian S60, na pewno nie będą miały żadnych problemów z obsługą N71. Ponadto zestaw funkcji i aplikacji, które tutaj znajdziemy jest prawie taki sam, jak w pozostałych terminalach z serii N lub E. Prawie – bo różnice jakieś muszą być. Przykładowo, Nokia E61 w swoim menu zawiera aplikacje współpracujące z opcjonalnym odbiornikiem GPS („Nawigator” oraz „Punkty orientacyjne”), z kolei N71 funkcje te ma „ukryte”. Wystarczy bowiem zainstalować na smartfonie program typu Task Manager, którym aplikacje te można wywołać. Nie są to może jakieś bardzo istotne funkcje, niemniej jednak będąc również w posiadaniu modułu Bluetooth GPS, warto z nich od czasu do czasu korzystać. Tak samo będąc w zasięgu sieci UMTS warto wypróbować wideo-rozmowy. W trybie otwartej klapki, w pozycji do połączeń wideo, telefon można położyć na biurku by w bardzo wygodny sposób widzieć się ze swoim rozmówcą. Wszystkie najnowsze smartfony Nokii wyśmienicie nadają się do przeglądania Internetu. Po pierwsze zachęca do tego szybki przesył danych EDGE/UMTS, po drugie dosyć spory ekran, a po trzecie nowoczesna przeglądarka, która zapewnia pełną kompatybilność z siecią Web obsługując popularne języki kodowania, języki skryptowe oraz arkusze stylów. Niestety producent nie przewidział w tym przypadku łączenia się z sieciami WLAN. Tak więc bardzo intensywne korzystanie z Internetu lub klienta e-mail może odbić się na rachunku za usługi telekomunikacyjne… Poczta elektroniczna to kolejna przydatna funkcja. Klient poczty obsługuje oczywiście załączniki, a samo skonfigurowanie nowej skrzynki zajmuje parę sekund, dzięki kreatorowi, który prowadzi krok po kroku po ustawieniach.

Telefon zadowolić powinien każdego, kto w tego typu urządzeniach poszukuje również funkcji stricte muzycznych jak i fotograficznych. Dźwięk stereo dobiegający z dwóch głośniczków ulokowanych tuż pod klawiaturą, brzmi bardzo dobrze. Do wyboru jest oczywiście wiele formatów audio jak MP3, WMA, AAC+, M4A, MPEG-4 ACC czy Real Audio i 64-tonowa polifonia. Na dzwonek chyba najłatwiej wybrać sobie jakiś ulubiony hit MP3. Lepiej ustawić też wyższą głośność, bo na słabo wyczuwalnej wibracji nie można niestety polegać. Tradycyjnie już pochwalę producenta za radio – dobrze, że jest i że tak działa. Niby taki tam prosty dodatek, ale jakże przydatny chociażby do odsłuchania wiadomości z prognozą pogody, przebywając gdzieś na urlopie. Nie wolno tylko zapomnieć o słuchawkach, bez których słuchanie stacji radiowych jest niemożliwe. Wyjeżdżając na wakacje ewentualnie zapomnieć można o aparacie cyfrowym. Jego namiastkę mamy przecież w N71. 2-megapikselowa kamera wykonuje zdjęcia o jakości bardzo zbliżonej do tych z telefonu Nokia N70 (max. rozdzielczość 1600x1200 pikseli). Można rzecz jasna rejestrować klipy wideo z dźwiękiem (15 klatek na sekundę, 352x288 pikseli), a ich długość zależy od dostępności wolnej pamięci. Zmianie uległo menu kamery. Wszystkie ustawienia aparatu są dostępne dosłownie „pod ręką”. Wystarczy przesuwać się strzałkami w lewo lub prawo, by następnie wybrać żądaną konfigurację. Prawdę mówiąc automatyczne ustawienia dają dobre efekty w większości warunków. Bardziej doświadczone osoby mogą mimo wszystko pozwolić sobie na ręczną korektę, aby uzyskać jak najlepsze zdjęcia i filmy. W zasadzie menu kamery zawiera to, co znamy już z innych smartfonów Nokia (balans bieli, odcień koloru, tryb ujęć, tryb redukcji czerwonych oczu, samowyzwalacz…).
N71 to jakby nie było nowoczesny telefon. Tym bardziej jestem zdumiony, że pamięć wewnętrzna ma tak niewielką pojemność: 10 MB. Całe szczęście, że jest slot na karty pamięci miniSD. Karta dołączona do zestawu ma pojemność 128 MB, czyli należy się spodziewać, że szybko się zapełni. Gdy zaś w telefonie mamy zamiar przenosić dokumenty i całą masę innych plików, to zakup większej karty jest wręcz konieczny. Transfer danych możliwy jest na kilka sposobów za pomocą połączenia USB, bezprzewodowo za pomocą podczerwieni lub technologii Bluetooth 1.2, która pozwala korzystać z następujących profili: Basic Printing, Generic Access, Serial Port, Headset, Dial-Up Networking, Handsfree, File Transfer, Basic Imaging, SIM Access oraz Human Interface Device. Nokia N71 korzysta z baterii litowo-jonowej BL5-C o pojemności 970 mAh. Takie ogniwo wystarcza na 2 do 3 dni przeciętnego użytkowania komórki. Użytkownicy intensywnie korzystający z Internetu, aplikacji i łączności Bluetooth, przy sporych ilościach rozmów na pewno będą musieli ładować telefon codziennie. Poza całą gamą funkcji, ważną cechą telefonu komórkowego są rozmowy telefoniczne. To głównie z myślą o nich kupujemy komórkę. Nokia N71 dobrze „trzyma sygnał”, a głos rozmówcy jest wyraźny i wystarczająco głośny.

Opisywany egzemplarz miał stabilne oprogramowanie w wersji v2.0613.1.12.1 z dnia 06-04-2006 r. Żadnych niepokojących objawów w zachowaniu telefonu nie udało się odnotować. Osoby, które przepadają za otwieranymi telefonami powinny przyjrzeć się właśnie tej słuchawce. Nokia N71 jest ładna i oferuje sporo funkcji. Trzeba natomiast liczyć się z wydatkiem rzędu 2 tys. zł. Za niedużą dopłatą można mieć smartfon Nokia N80 – inna konstrukcja, z jeszcze większymi możliwościami. Wybór należy oczywiście do Ciebie – drogi czytelniku.
| Segment rynku |
smartphone |
| Parametry techniczne |
wymiary |
99 x 51 x 26 mm |
| waga |
139 g |
| akumulator |
Li-Ion 970 mAh |
| czas czuwania |
do 9 dni |
| czas rozmowy |
do 4 h |
| częstotliwość |
EGSM 850/1800/1900 i WCDMA 2100 |
| SAR (10 g) |
0,41 W/kg |
| Wyświetlacz |
liczba linii |
zależnie |
| rozdzielczość [pix.] |
320x240 |
| liczba kolorów |
262 tys. |
| Transmisja danych |
EGPRS |
Klasa B, MSC 10 (UL/DL = 118.4/236.8 kbps) |
| IrDA |
tak |
| Bluetooth |
tak |
| Przeglądarka |
TAK - WWW i WAP |
| EMS / MMS |
nie / tak |
| Java |
Java™ MIDP 2.0, |
| Dźwięki |
Melodie |
standardowe + własne |
| dźwięki |
Polifonia, AMR, MP3, AAC, WAV, eAAC+, m4a |
| Funkcje |
książka telefoniczna |
nieograniczono |
| funkcje głosowe |
wybieranie / polecenia głosowe, zintegrowany zestaw głośnomówiący , Speaker Independent Name Dialing (SIND) |
| dyktafon |
tak |
| aparat fotograficzny |
2 megapiksele (1600x1200 pikseli) z 20x zoomem cyfrowym |
| inne |
wideo-rozmowy, Push-to-talk, slot na karty pamięci do 2 GB, Visual radio, edytory zdjęć oraz plików wideo
|
| Pamięć |
10 MB + karty pamięci miniSD |
| Wprowadzony na rynek |
2006 |
| Wady: |
|
Zalety: |
| Niedopracowany klawisz nawigacyjny |
Dobrej klasy wyświetlacz |
| Klawiatura numeryczna sama odczepiła się od obudowy |
Wydajna przeglądarka internetowa |
| |
|
Stabilne oprogramowanie |
|