Pudełko czas odpakować…
A w nim telefon w kolorze srebrno-piaskowym, karta pamięci microSD o pojemności 2 GB, stereofoniczny zestaw słuchawkowy z pilotem, zgrabniutka ładowarka, kabelek USB, kabel do połączenia telefonu do telewizora, płyta CD, instrukcje oraz gwarancja. Zestaw całkiem przyzwoity, choć skórzana kabura byłaby tutaj również mile widziana.
…aby ocenić telefon…
N95 prezentuje się bardzo elegancko. Co ciekawe w rzeczywistości telefon wydaje się zgrabniejszy niż na zdjęciach, które obejrzeć można w Internecie. Producent dołożył wszelkich starań, aby klienci odnieśli pozytywne wrażenia. Dlatego użyto dobrych materiałów, przez co telefon wygląda ekskluzywnie i sprawuje się niemal nienagannie. Żaden element w testowanym egzemplarzu nie trzeszczał, nie uginał się i nie powodował wrażenia, że zaraz coś może ulec uszkodzeniu. Jedynie górny, przesuwny panel miał nieznaczny, lekko wyczuwalny luz. Ale to akurat w niczym nie przeszkadzało. Telefon najczęściej nosiłem w ciasnych kieszeniach dżinsów wraz z kluczykami do samochodu. I bardzo pozytywnie oceniam wytrzymałość obudowy i szybki wyświetlacza, na których po trzech tygodniach intensywnego użytkowania nie pojawiła się żadna, nawet najmniejsza rysa. Nowością jest to, że slider przesuwa się w dwóch kierunkach. Z jednego końca urządzenia wysuwa się normalna klawiatura numeryczna, a z drugiego – specjalne klawisze dedykowane funkcjom multimedialnym, którym towarzyszy jednocześnie poziomy tryb pracy wyświetlacza. Całkiem ciekawy pomysł. W tym miejscu od razu wspomnę o wspaniałym wyświetlaczu. W końcu to właśnie ten element najbardziej rzuca się w oczy. A jest na co popatrzeć. Ekran o przekątnej 2,6 cala pracuje w rozdzielczości 240 x 320 pikseli i obsługuje 16 milionów kolorów.
Nietrudno sobie wyobrazić, jaką jakość obrazu prezentuje. Oglądanie filmów, surfowanie po Internecie czy luzackie granie to czysta przyjemność. Za wyświetlacz duży plus. Klawiatura też sprawuje się nieźle. W przypadku N95 zrezygnowano jednak z joysticka na korzyść 5-kierunkowego manipulatora. Rozwiązanie wygodne, aczkolwiek zdarzało się, że przypadkowo wciskałem przyciski leżące tuż obok, czyli klawisz menu lub multimediów. Klawisze alfanumeryczne są lekko wypukłe i posiadają wyczuwalny „klik”, dlatego w mojej opinii są naprawdę komfortowe. Na bokach telefonu umieszczono głośniczki, port irda, 3,5 mm gniazdo audio, slot na kartę pamięci, klawisz migawki, regulacji głośności oraz przycisk szybkiego dostępu do galerii. Natomiast z tyłu rzecz bardzo istotna: oczko głównej kamery z zasuwką – zrezygnowano z nie do końca udanych klapek znanych z N70 czy N73. Za wygląd i wykonanie przyznaję 4,5 punkta w skali od jeden do pięć.
…i jego wnętrze…
Tak naprawdę wszystkie możliwości terminala drzemią w jego wnętrzu. Zacznijmy od tego, że N95 pracuje na systemie operacyjnym Symbian OS w wersji 9.2 i oprogramowaniu S60 3-edycji z Feature Pack 1. Poprawiono tutaj wiele elementów i dodano funkcje, których najzwyczajniej brakowało u poprzedników. Mam na myśli m.in. automatyczną blokadę klawiatury, możliwość powiększania (w 3 stopniach) czcionek, ekran pracuje w trybie portretowym i panoramicznym, ikonki menu są animowane (da się wyłączyć), można ustawiać alarm jednokrotny lub z powtórzeniami (np. w dni robocze, co tydzień, codziennie). To wszystko mamy teraz w standardzie, bez instalowania aplikacji firm trzecich. Do tego przebudowano nieco menu USTAWIENIA. Teraz funkcje i aplikacje są bardziej logicznie pogrupowane. Przykładowo udając się do zakładki PERSONALIZACJA znajdziemy tam ustawienia dotyczące w zasadzie wszystkiego, co z tym związane, czyli wyświetlacza, dźwięków, tematów, języków itp. Zawartość folderów w menu głównym nie jest już tak bardzo oczywista. Dlatego zaraz po pierwszym uruchomieniu telefonu postanowiłem wszystko posortować według własnego widzimisię. Poza tzw. aktywnym trybem gotowości, użytkownik N95 ma do wyboru menu szybkiego dostępu do często używanych funkcji w kształcie litery U. Dostęp do tej formy menu możliwy jest na dwa sposoby. Albo po zsunięciu górnego panelu w dół, albo po wciśnięciu dedykowanego klawisza znajdującego się po prawej stronie od manipulatora. Do tego w tle wyświetlane mogą być dowolne zdjęcia i odsłuchiwany dowolny plik muzyczny.
Nokia N95 to także pierwszy tak szybki telefon na Symbianie, który „przeszedł” przez moje ręce. To najpewniej za sprawą wydajnego procesora ARM11 pracującego z częstotliwością 330 MHz. Szkoda, że w parze z „kręceniem procesora” nie poszło poszerzanie dostępnej pamięci RAM. Po restarcie telefonu mamy do dyspozycji ok. 20 MB tej pamięci. Rzadko bo rzadko, ale były momenty kiedy telefon wyświetlał jednoznaczny komunikat w stylu: „Brak wolnej pamięci. Zamknij niektóre aplikacje i ponów próbę”. Natomiast wbudowana pamięć dyskowa dla użytkownika wynosi ok. 150 MB. Można ją rozbudować za pomocą kart pamięci microSD (oficjalnie do 2 GB). Natomiast najnowsze karty SanDisk microSDHC o pojemności 4GB są ponoć kompatybilne z N95. Tak przynajmniej informuje ich producent.

A na deser?...
Całkiem sporo! To, że jest to telefon komórkowy, z którego można rozmawiać i pisać SMS-y dobrze wiadomo. Ale ku pocieszeniu rzeszy fanów – N95 oferuje sporo więcej. To przecież również odtwarzacz muzyki, nawigator GPS, aparat cyfrowy i konsolka do gier. A i na tym lista funkcji na pewno się nie kończy. Wbudowany odbiornik GPS dosyć długo łapie fixa i w porównaniu z bezprzewodowym modułem (Nokia LD-3W), wypada po prostu gorzej. A jeśli już zdecydujemy się korzystać z funkcji GPS to warto pamiętać o tym, aby dolna część telefonu (gdzie ulokowano antenę) skierowana była w kierunku nieba. Niestety producent nie podaje nigdzie, na jakim układzie oparty jest wbudowany odbiornik GPS. Jak wiadomo sam odbiornik to dopiero połowa sukcesu. Trzeba dysponować także odpowiednim oprogramowaniem z mapami. Aplikacja Smart2Go instalowana fabrycznie w telefonie niestety pozostawia wiele do życzenia. Mapy polski cechują się na chwilę obecną słabą dokładnością. A trzeba też wiedzieć, iż zaawansowane możliwości nawigacyjne programu Smart2Go są możliwe tylko po opłaceniu abonamentu (np. licencja 7-dniowa dla map Europy Wschodniej kosztuje ok. 25 zł, miesięczna 30 zł, roczna 232 zł, a 3-letnia 271 zł). W mojej opinii zdecydowanie lepszy jest TomTom. Tylko że na razie nie obsługuje on wbudowanych odbiorników GPS, więc trzeba jeszcze poczekać na stosowną aktualizację ze strony producenta.
Nokia N95 znakomicie nadaje się do słuchania muzyki oraz radia. Preinstalowany odtwarzacz muzyki znany jest już z innych smartfonów Nokii. Utwory można sortować w playlisty, a podczas odtwarzania muzyki na wyświetlaczu prezentowana jest okładka płyty lub barwna wizualizacja (obraz, oscyloskop, spektrum…) Do dyspozycji jest też korektor graficzny, regulacja balansu, odtwarzanie losowe lub w pętli itp. Jakość dźwięku jest dobra, choć muszę stwierdzić, że ze standardowych słuchawek nie da się za wiele „wycisnąć”. Osoby, które często zamierzają korzystać z tej funkcji w komórce, powinny od razu pomyśleć o zakupie jakichś dobrej jakości słuchawek. Podpiąłem do telefonu moje prywatne słuchawki Creative i jakość dźwięku poprawiła się zdecydowanie na plus.
Koleją istotną funkcją w N95 jest oczywiście aparat. Mało który telefon może pochwalić się aparatem o matrycy 5 megapikseli. W dodatku z optyką Carla Zeiss’a, mechaniczną migawką i automatyczną regulacją ostrości (tzw. autofocus). Zdjęcia mogą być naprawdę zadowalające, ale pod warunkiem, że są wykonywane w dobrze oświetlonych miejscach. W przeciwnym razie mogą być rozmyte i nieostre.
Przykładowe zdjęcie:
Filmy kręcone z prędkością 30 klatek na sekundę i w rozdzielczości VGA wychodzą wręcz fenomenalnie jak na telefon. Ponadto filmy można edytować z poziomu telefonu, a nawet przesyłać za pośrednictwem sieci WLAN do serwisów multimedialnych typu Flickr czy Vox. Gdyby nie karta pamięci, szybko mogłoby się okazać, że pamięć telefonu jest zapchana – film o długości 4 min 40 sek. zajmuje ok. 75 MB. Myślę, że świetnym dodatkiem jest wyjście TV OUT. Wystarczy skorzystać z dołączanego do zestawu kabelka, aby telefon podłączyć do telewizora. Tą metodą można surfować w Internecie, grać w gry lub po prostu przeglądać zdjęcia i filmy wideo na ekranie TV. Życzyłbym sobie, aby ta funkcjonalność pojawiała się we wszystkich smartfonach.

Nokia N95 wypada bardzo dobrze w kwestii dostępnych technologii transmisji danych. Jest GPRS, EDGE, UMTS a także HSDPA (do 3,6 Mb/s) i WLAN 802.11 b/g, dzięki czemu będąc „na mieście” w zasięgu hot-spota można wydajnie przeglądać strony internetowe. Osoby, uzależnione od Internetu z powodzeniem mogą zabrać ten model zamiast laptopa, idąc np. do restauracji. Zwłaszcza, że systemowa przeglądarka OSS wręcz wyśmienicie radzi sobie z obsługą wszystkich serwisów www i wap. Jedyny problem pojawia się przy bardzo rozbudowanych portalach – wtedy telefon wyświetla komunikat o braku pamięci i samoczynnie zamyka przeglądarkę.

I coś na zakończenie…
Nokia N95 to smartfon bez wątpienia z najwyższej półki. Świadczą o tym przede wszystkim jego funkcje, możliwości, ale i wysoka cena. Testowany przeze mnie egzemplarz posiadał wersję softu v11.0.026 z dnia 17.04.2007. Telefon nie sprawiał żadnych problemów, nie wieszał się ani nie restartował. Oczywiście aktualizacje oprogramowania można przeprowadzać samemu w „domowych warunkach”, dzięki aplikacji Nokia Software Updater. Niestety akumulator to jeden ze słabszych elementów tej Nokii. Fabryczne ogniwo oznaczone symbolem BL-5F o pojemności 950 mAh rozładowuje się w ciągu jednego dnia intensywnej pracy. W najlepszym wypadku baterię trzeba ładować co 2 dni, ale to tylko wtedy, gdy z telefonu i jego licznych funkcji (wyłączony WLAN, GPS itp.) korzystamy sporadycznie. Jeżeli korzysta się z nawigacji to nieodzownym jest korzystanie z ładowarki samochodowej. W przeciwnym razie po niespełna 3 godzinach jazdy telefon po prostu się wyłączy.

Zestaw dostępnych funkcji można dowolnie rozbudować korzystając z opcjonalnego oprogramowania firm trzecich. Na N95 działają niemal wszystkie aplikacje i gry, które dedykowane są platformie S60 3rd Edition. Te testowane przeze mnie działały szybko i bezbłędnie. Nokię N95 polecić mogę wszystkim zwolennikom smartfonów z Symbianem, poszukującym urządzenia posiadającego obsługę WiFi, 3G, dla których istotna jest także funkcjonalność wbudowanego aparatu cyfrowego i nawigacji GPS. Sam rozważam przesiadkę z N73 na N95 – ale muszę się jeszcze dobrze nad tym zastanowić…
|
Nokia N95
|
| Segment rynku |
high-end |
| Parametry techniczne |
| wymiary |
99 x 53 x 21 mm |
| waga |
120 g |
| akumulator |
BL-5F 950 mAh |
| czas czuwania |
do 200 godz. |
| czas rozmowy |
do 160 min |
| zakresy |
WCDMA2100 (HSDPA), EGSM900, GSM850/1800/1900 MHz |
| SAR (10 g) |
0,58 W/kg |
| pamięć |
160 MB + karty pamięci do 4 GB |
| platforma |
Symbian OS v9.2, S60 3rd edition v3.1 |
| Wyświetlacz |
| zewnętrzny |
1,1", 128 x 36 pikseli, 65 tys kolorów |
| wewnętrzny |
2,6" TFT QVGA, 320 x 240 pikseli, 16 mln kolorów |
| Transmisja danych |
| EGPRS |
klasa B |
| UMTS |
WCDMA 2100 (HSDPA) |
| WLAN |
Wi-Fi 802.11b/g z UPnP |
| IrDA |
tak |
| Bluetooth |
tak, v 2.0 |
| USB |
USB 2.0 przez interfejs Mini USB |
| MMS |
tak, maks. 300 KB |
| przeglądarka |
WAP 2.0/xHTML, HTML, RSS, mini mapa |
| wyjście TV |
PAL/NTSC |
| Funkcje |
| książka telefoniczna |
funkcja photocall |
| funkcje głosowe |
głosowe wybieranie i komendy, mówiący dzwonek |
| dyktafon |
tak |
| Java |
tak, MIDP 2.0 |
| dzwonki |
polifoniczne, MP3 |
| aparat fotograficzny |
Aparat: 5 megapiksela (2592 x 1944 pikseli) 20x zbliżenie cyfrowe, Automatyczny focus, Optyka Carl Zeiss: soczewki Tessar, Tryb macro: od 10-50 cm, Prędkość migawki: migawka mechaniczna: 1/1000~1/3 s
Wideo: VGA (640x480) z prędkością do 30 klatek/sek, Format pliku wideo .mp4 (domyślny), .3gp (do MMS), Stabilizacja filmu cyfrowego, Zbliżenie: cyfrowe 10x (VGA do 4x). |
| odtwarzacz MP3 |
MP3/AAC/eAAC/eAAC+/WMA |
| Wady: |
Zalety: |
| słaba bateria |
dobra kamera wideo |
| wysoka cena |
wbudowany GPS |
| luzy na przednim panelu |
WLAN |
| mała czułość GPS |
wydajny procesor |
| |
podłączenie do TV |
| |
|
JBenchmark v.1.1.1
|
5515
|
|
Text
|
1551
|
|
2D Shapes
|
1338
|
|
3D Shapes
|
680
|
|
Fill Rate
|
335
|
|
Animation
|
1631
|
|
JBenchmark 2.1.1
|
578
|
|
Image
|
408
|
|
Text
|
706
|
|
Sprites
|
536
|
|
3D Transform
|
880
|
|
User Interface
|
487
|
|